Pracodawca musi przekazać pracownikom informacje o zagrożeniach, sposobach ochrony oraz osobach wyznaczonych do pierwszej pomocy, zwalczania pożarów i ewakuacji. Art. 207¹ Kodeksu pracy obejmuje zarówno codzienną pracę, jak i postępowanie podczas awarii lub innej niebezpiecznej sytuacji.[1]
Nie sprowadzałabym tego obowiązku do wręczenia ogólnej instrukcji i zebrania podpisu. Pracownik powinien rozumieć, co może mu zagrozić, jak temu zapobiegać i co zrobić, gdy pojawi się problem. Informacja musi pasować do miejsca, w którym rzeczywiście pracuje, a nie do przykładowej firmy opisanej we wzorze dokumentu.
W pracy z pracodawcami zwracam uwagę na prostą różnicę: mieć procedurę w dokumentacji to nie to samo, co umieć z niej skorzystać. Jeżeli zatrudniona osoba nie wie, komu zgłosić uszkodzenie maszyny albo którędy opuścić pomieszczenie, warto sprawdzić sposób przekazywania informacji, nawet gdy dokumenty wyglądają na kompletne.
Jakie informacje obejmuje art. 207¹ Kodeksu pracy?
Przepis wskazuje trzy obszary, które warto sprawdzać osobno:
- Zagrożenia i postępowanie w razie niebezpieczeństwa. Chodzi o zagrożenia w zakładzie, na stanowisku i przy wykonywanych pracach, a także zasady zachowania podczas awarii oraz innych sytuacji zagrażających zdrowiu lub życiu.
- Działania ochronne i zapobiegawcze. Pracownik powinien wiedzieć, jakie rozwiązania zastosowano, żeby zagrożenia wyeliminować albo ograniczyć.
- Wyznaczeni pracownicy. Należy poinformować, kto udziela pierwszej pomocy oraz kto wykonuje zadania związane ze zwalczaniem pożarów i ewakuacją.
Nie ograniczałabym rozmowy do samego stanowiska. Osoba pracująca przy komputerze może przechodzić przez strefę dostaw, korzystać ze wspólnego magazynu albo wykonywać zadania w pomieszczeniu, w którym trwa remont. Praktyczna informacja powinna uwzględniać także takie miejsca i czynności.
„Zachowaj ostrożność” nie wyjaśnia, jak bezpiecznie pracować
Ogólne ostrzeżenie jest mało użyteczne, jeśli pracownik nie potrafi przełożyć go na działanie. Przygotowując informację o zagrożeniu, połączyłabym jego opis z konkretną zasadą obowiązującą w firmie.
Zamiast samego „uwaga na transport” warto pokazać trasę dla pieszych, miejsca ograniczonej widoczności i ustalony sposób kontaktu z operatorem. Przy substancji chemicznej trzeba odnieść się do rzeczywiście używanego produktu, sposobu pracy i właściwych instrukcji. Nie wystarczy ogólna kartka dotycząca wszystkich możliwych chemikaliów.
Pracownik biurowy przechodzi przez magazyn
Wyobraźmy sobie firmę w Toruniu, w której pracownica administracyjna kilka razy dziennie zanosi dokumenty do części magazynowej. Podczas wdrożenia omówiono ergonomię komputera, lecz pominięto ruch wózków oraz zasady wejścia do strefy rozładunku.
To hipotetyczny przykład pokazujący, dlaczego nazwa stanowiska nie wystarcza do ustalenia potrzeb informacyjnych. Przyjrzałabym się całej trasie i rzeczywistym czynnościom tej osoby. Następnie pokazałabym bezpieczne przejście, granice stref niedostępnych dla pieszych oraz sposób zgłaszania zauważonych nieprawidłowości.
Wniosek: informację dobieraj do tego, gdzie pracownik przebywa i co robi, nie tylko do nazwy wpisanej w umowie.
Kogo wskazać do pierwszej pomocy i ewakuacji?
Informacja o wyznaczonych osobach musi obejmować imię i nazwisko, miejsce wykonywania pracy oraz numer telefonu służbowego lub innego środka komunikacji elektronicznej.[2] Sam zapis „pierwsza pomoc — kierownik” jest więc niewystarczający. Numer 112 również nie zastępuje informacji o osobach wyznaczonych w zakładzie.
Przy sprawdzaniu wykazu zadałabym dodatkowo trzy praktyczne pytania: czy wskazana osoba nadal tu pracuje, czy wiadomo, gdzie ją znaleźć i czy można się z nią skontaktować podczas danej zmiany? Nieaktualny numer może sprawić, że poprawnie wyglądająca lista okaże się bezużyteczna.
Przepisy wymagają również obsługi punktów pierwszej pomocy i apteczek na każdej zmianie przez wyznaczonych, przeszkolonych pracowników. W tych miejscach mają być widoczne instrukcje pierwszej pomocy i wykazy tych osób.[3]
Szersze zasady organizacyjne wyjaśniam w artykule o wyznaczaniu osób do udzielania pierwszej pomocy w zakładzie pracy. Tutaj najważniejsze jest to, żeby zespół wiedział, jak uruchomić istniejący system pomocy.
Czy wystarczy e-mail, tablica lub informacja w intranecie?
Art. 207¹ nie ustanawia jednego urzędowego formularza. Sposób przekazania informacji trzeba jednak odróżnić od jej skuteczności. E-mail może być pomocny, ale nie rozwiązuje problemu, jeżeli część załogi nie korzysta ze służbowej poczty. Intranet nie pomoże podczas awarii, gdy dostęp do niego jest niemożliwy.
Najczęściej wybrałabym połączenie krótkiego omówienia, pokazania miejsca lub czynności oraz materiału dostępnego później. Aktualne instrukcje BHP dotyczące m.in. maszyn, prac niebezpiecznych, materiałów szkodliwych i pierwszej pomocy mają być dostępne do stałego korzystania. Powinny zrozumiale opisywać przygotowanie do pracy, jej wykonywanie, zakończenie oraz sytuacje awaryjne.[4]
W zespole wielojęzycznym sprawdziłabym, czy pracownik rzeczywiście rozumie przekaz. Pomocne mogą być tłumaczenie, zdjęcia, oznaczenia i pokaz. Samo podpisanie tekstu po polsku nie potwierdza, że osoba nieznająca języka potrafi prawidłowo zareagować.
Jak udokumentować przekazanie informacji?
Warto zachować ślad wskazujący, komu, kiedy i jaki zakres informacji przekazano. Nie oznacza to konieczności tworzenia nowego, rozbudowanego formularza do każdego komunikatu. Rozwiązanie powinno być dopasowane do treści i organizacji pracy.
Przy porządkowaniu tego procesu zastosowałabym następującą kolejność:
- Ustal odbiorców. Uwzględnij wszystkie zmiany oraz osoby, które wykonują daną czynność tylko okazjonalnie.
- Przygotuj konkretny zakres. Oznacz dokument datą lub wersją, aby było wiadomo, jakie zasady omówiono.
- Przekaż i pokaż. Przejdź z pracownikiem trasę, wskaż miejsce albo omów właściwy sposób postępowania.
- Sprawdź zrozumienie. Poproś o wskazanie osoby kontaktowej lub wyjaśnienie własnymi słowami, co należy zrobić.
- Zachowaj potwierdzenie i aktualizuj materiał. Zadbaj, aby nowe osoby i pracownicy wracający po nieobecności otrzymali aktualne informacje.
Osobnym wymaganiem jest potwierdzenie zapoznania się z przepisami i zasadami BHP — obecne brzmienie Kodeksu pracy dopuszcza postać papierową lub elektroniczną. Obowiązują również wymagania dotyczące instrukcji i przygotowania do pracy.[5] Dlatego nie traktowałabym samego potwierdzenia odczytania wiadomości jako zamiennika wymaganego szkolenia lub sprawdzenia umiejętności.
Podpis dokumentuje zapoznanie się z zasadami, ale nie zastępuje ich wyjaśnienia. Krótkie pytanie „co zrobisz, gdy zauważysz ten problem?” często pomaga zauważyć lukę, której nie widać w dokumentacji.
Kiedy trzeba wrócić do informacji o zagrożeniach?
Nie czekałabym z aktualizacją do następnego szkolenia okresowego. Warto przyjąć zasadę, że każda zmiana sposobu pracy uruchamia również pytanie o informacje dla zespołu. Dotyczy to zwłaszcza nowego urządzenia, zmiany substancji, organizacji transportu, drogi ewakuacyjnej albo składu osób wyznaczonych do pomocy.
Remont zmienia codzienną drogę pracowników
Przyjmijmy, że w zakładzie w powiecie toruńskim remont wymaga czasowego zamknięcia zwykłego przejścia. Kierownik przekazał wiadomość porannej zmianie, lecz osoby zaczynające pracę po południu nie zostały uwzględnione.
W takim hipotetycznym przypadku skupiłabym się na dotarciu do wszystkich osób korzystających z przejścia: pokazaniu ustalonej bezpiecznej trasy, wyjaśnieniu oznaczeń i sprawdzeniu, czy informacja obejmuje również zastępstwa. Samo umieszczenie komunikatu w biurze nie dowodzi, że otrzymała go cała załoga.
Wniosek: przy zmianie zasad sprawdzaj nie tylko treść komunikatu, ale również listę jego odbiorców i moment przekazania.
Gdy może wystąpić zagrożenie zdrowia lub życia, informacja i instrukcje muszą być przekazane niezwłocznie. Przy bezpośrednim zagrożeniu pracodawca ma wstrzymać pracę i polecić oddalenie się w bezpieczne miejsce; nie może nakazać jej wznowienia przed usunięciem zagrożenia.[6] W takiej sytuacji nie wystarcza wysłanie wiadomości z prośbą o przeczytanie jej w dogodnym terminie.
Kto ma przekazać informacje, jeżeli BHP obsługuje firma zewnętrzna?
Specjalistka BHP może pomóc opracować materiały i sposób ich przekazania. W firmie warto jednak jasno ustalić, kto omawia je z pracownikami, kto dociera do poszczególnych zmian i kto aktualizuje kontakty. Odpowiedzialność pracodawcy nie znika po zleceniu obsługi na zewnątrz.[7] Szerzej opisuję to w poradniku dlaczego zewnętrzna obsługa BHP nie zwalnia pracodawcy z odpowiedzialności.
Jeżeli na terenie zakładu pracują osoby zatrudnione przez innych pracodawców, gospodarz będący pracodawcą ma dostarczyć tym pracodawcom informacje z art. 207¹, aby przekazali je swoim pracownikom.[8] Przy serwisie lub remoncie ustaliłabym więc przed rozpoczęciem prac, kto odpowiada za ten obieg informacji, zamiast zakładać, że zewnętrzna ekipa zna miejscowe zasady.
Informacja o bezpieczeństwie i o ubezpieczeniu pracowników to dwa różne zadania
Przekazanie zasad BHP służy zapobieganiu zagrożeniom i właściwej reakcji. Osobno można zadbać o finansową ochronę pracownika i jego bliskich przez grupowe ubezpieczenie na życie dla firm. Polisa nie zastępuje bezpiecznej organizacji pracy, instrukcji ani pierwszej pomocy.
W aktualnej ofercie grupowej Generali dla małych i średnich firm umowa podstawowa obejmuje śmierć ubezpieczonego. Wybrane umowy dodatkowe mogą dotyczyć m.in. poważnego zachorowania, pobytu w szpitalu lub następstw nieszczęśliwego wypadku. Zakres, sumy, początek odpowiedzialności, karencje i wyłączenia trzeba sprawdzić w dokumentach konkretnej umowy.[9]
Także tutaj zrozumiała informacja ma znaczenie. Pracownik powinien wiedzieć, jakie świadczenia wybrano i gdzie zgłosić zdarzenie. Hasło „mamy ubezpieczenie w firmie” nie wyjaśnia jeszcze, jak skorzystać z ochrony po nieprzewidzianym pobycie w szpitalu.
Porozmawiajmy o bezpieczeństwie i ochronie Twojego zespołu
Pomogę uporządkować przekazywanie informacji BHP oraz dobrać grupowe ubezpieczenie na życie Generali do potrzeb pracowników i możliwości firmy. W zakresie BHP wspieram pracodawców z Torunia lub powiatu toruńskiego, a w sprawach ubezpieczeń obsługuję również online klientów z całej Polski.
Moja pomoc przy ubezpieczeniu nie kończy się na zawarciu polisy. Jeśli podczas ochrony pojawi się niespodziewane zdarzenie, wyjaśnię dalsze kroki i pomogę ustalić potrzebne dokumenty. O wypłacie decyduje ubezpieczyciel zgodnie z umową i okolicznościami zdarzenia.
Telefon: 663 772 050
E-mail: kontakt@bezpiecznikmk.pl
Stan prawny i warunki oferty zweryfikowane na 24 września 2026 r.
Podstawy prawne i dokumenty źródłowe
- Art. 207¹ § 1 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. — Kodeks pracy (tekst jednolity: Dz.U. z 2025 r. poz. 277 ze zmianami). ↩
- Art. 207¹ § 2 Kodeksu pracy. ↩
- § 44 ust. 3–4 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 26 września 1997 r. w sprawie ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy (tekst jednolity: Dz.U. z 2003 r. Nr 169, poz. 1650 ze zmianami). ↩
- § 41 ust. 1–2 rozporządzenia w sprawie ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy. ↩
- Art. 237³ § 1–2 oraz art. 237⁴ § 1–3 Kodeksu pracy. ↩
- Art. 209² § 1–2 Kodeksu pracy. ↩
- Art. 207 § 1 Kodeksu pracy. ↩
- Art. 208 § 3 Kodeksu pracy. ↩
- Ogólne Warunki Grupowego Ubezpieczenia na Życie dla małych i średnich firm Generali, nr 10/2026 (data na okładce: 13 lutego 2026 r.): art. III, XI–XII oraz właściwe umowy dodatkowe z art. XV. ↩